Wiele lat temu na jednym z uniwersytetów, przeprowadzono eksperyment z drzwiami. Jak działają drzwi, każdy wie. Większość drzwi ma z jednej strony zawiasy, które pozwalają te drzwi otworzyć lub zamknąć i zazwyczaj staje się to możliwe po naciśnięciu lub przekręceniu klamki. Jednak w opisywanym tutaj eksperymencie badacze skonstruowali specjalne drzwi, w których klamkę umieszczono po tej samej stronie co zawiasy. Drzwi otwierały się jedynie wtedy gdy naciśnięto je z przeciwnej strony czyli tam gdzie powinny znajdować się zawiasy. Osobom biorącym udział w eksperymencie powiedziano „Stoi przed Tobą specjalne wyzwanie. Otwórz te drzwi i wejdź do pomieszczenia po drugiej stronie drzwi”
Większość z nich najpierw próbowała otworzyć drzwi, naciskając klamkę, następnie przekręcając ją. Gdy to nie dawało rezultatu uznali, że drzwi są zamknięte na klucz i poprosili o klucz. Klucz również nie otworzył drzwi. Na tym etapie, większość zrezygnowała z dalszych prób otwierania drzwi, uznając, że drzwi się zacięły i nie da się ich otworzyć. Jeden z nich nawet próbował je wyważyć! Ludzie Ci osiągnęli granice swojego rozumienia działania drzwi.
Te drzwi można było otworzyć jedynie łamiąc powszechnie znane zasady i reguły na temat otwierania drzwi.
Jaki to ma związek z NLP? Taką klamką i zawiasem jest model rzeczywistości jaki nosimy w głowach.
Według jednego z ważniejszych założeń operacyjnych NLP ("Mapa nie jest terenem", G. Bateson), człowiek tworzy sobie w umyśle rodzaj odzwierciedlenia rzeczywistości, jej mapy i reaguje na swoją mapę, a nie na obiektywną rzeczywistość jako taką. Te nasze wyobrażenia czyli mapy lub inaczej mówiąc modele rzeczywistości są z złożenia zubożone i zniekształcone poprzez system filtrów. Takimi filtrami są zmysły (np. pies słyszy znacznie więcej z tej samej rzeczywistości niż człowiek), wychowanie i edukacja (człowiek nadaje inne znaczenie sygnałom płynącym z otoczenia niż pies :-) lub nastawienie. Z tej przefiltrowanej rzeczywistości tworzymy indywidualne mapy, które stają sie dla nas substytutem rzeczywistości i one często definiują nasze działania i możliwości.
Przypomina mi to pewną sytuację... Moi znajomi kupili dom. Kupili go razem z meblami, ogrodem i psem. Pies Misiek mieszkał w budzie i był uwiązany na łańcuchu. Łańcuch był przytwierdzony kółkiem do stalowego drutu, rozciągniętego między płotem a domem. Odległość od domu do płotu wynosiła około 10 m a długość łańcucha około 3 m. Tak więc Misiek przez całe swoje dorosłe życie poruszał się po terenie wyznaczonym przez pas 10x3 m.
Po kilku dniach okazało się, że Misiek jest niegroźny, wręcz łagodny i przyjacielski, więc nowi gospodarze postanowili uwolnić go z łańcucha. Odpięli łańcuch od obroży i Misiek stał się wolnym psem. Mógł biegać po całym gospodarstwie, a nawet dalej bo ogrodzenie było niekompletne.
Jednak, okazało się, że Misiek nie chciał wychodzić poza ten stary teren 10x3 m! Przez pierwszy tydzień chodził nadal po starym terenie 10x3 m i ani razu nie poszedł dalej. W jego umyśle stara mapa była równoznaczna z terenem! Dopiero gdy nowy gospodarz w jakiś sposób skusił Miśka i zabrał go na spacer, oprowadził po nowym, większym terenie, pies zaryzykował samodzielną wyprawę. Początkowo nieufnie, a potem z coraz większym zaciekawieniem chodził po nowym terenie. Po kilku dniach przestał nawet odwiedzać starą budę i wybrał sobie nowe legowisko na ganku!
Ten sam mechanizm jest odpowiedzialny za totalne niedowierzanie z jakim podchodzą do informacji o NLP ludzie, którzy nigdy nie doświadczyli NLP w działaniu.
Zwiedzając czasami różne listy dyskusyjne trafiam na dyskusje, w których NLP owcy dzielą się swoimi doświadczeniami, opowiadając o tym jak się zmienili, że stało się to szybko i łatwo i jest trwałe. Najczęściej napotykają na zdecydowany odpór ludzi,którzy tłumaczę im, że to niemożliwe, że zmiana musi trwać długo i być bolesna. I jeśli nie zbada się przy tym przyczyn powstania problemu to nie będzie działać. Mogę się tylko domyślać, że odpowiedni fragment mapy rzeczywistości tych osób nie pozwala im wyjść poza stary teren (10x3 m?)!
Trening NLP i to w jaki sposób trenerzy stosują NLP, aby zabrać umysł uczestnika treningu "na spacer po nowym terenie" jest najważniejszą sprawą w uczeniu się NLP. Wiedza na temat technik NLP pozostanie najwyżej ciekawą informacją, której posiadacz tej wiedzy najczęściej nie będzie umiał użyć.
Żeby oderwać się trochę od tych kynologicznych metafor, pozwolę sobie na koniec zaproponować mały eksperyment.
Pomyśl o swoich najśmielszych marzeniach na dowolny temat (Np. Chcę umieć dobrze grać na pianinie). Zobacz i usłysz siebie jak to robisz. ((Np. Gram dla grupy przyjaciół i widzę, że im sie to podoba!)
Nastepnie zadaj sobie pytanie "A co jest w tym marzeniu granicą? O czym nie marzę w tej sprawie?" Np. Nie marzę o stojącej owacji po koncercie w Carnagie Hall i kilometrowej kolejce ludzi czekających na mój autograf na egzemplarzu mojej 10 platynowej płyty!)
Być może należysz do osób, które chwilę po utworzeniu w głowie obrazu nowego marzenia, doświadczają nowego uczucia w rodzaju "A czemu nie?" Jeśli tak to szybko zadaj sobie pytanie "Co moge zrobić aby to osiągnąć?"
Gratulacje! Właśnie poszerzyłeś lub poszerzyłaś swoją mapę tego co jest dla Ciebie możliwe. Realizacja tego, oczywiście, wymaga jeszcze paru rzeczy, ale to już inna sprawa.
Na początku zawsze jest myśl, idea i gdy dodasz do tego sensowny plan (Np. Strategia Vonnegurta z NLP), motywację i zaangażowanie to już jesteś na dobrej drodze.
A co jesli poniesiesz porażkę? No to trudno, najwyżej obejdziesz się jedna złotą płytą :-) To i tak wiecej niż "Gram dla grupy przyjaciół i widzę, że im sie to podoba"
A co z obiektywnymi ograniczeniami? Hej, zobacz jak wygląda Stephen Hawking i z jaką laską się ożenił :-) Nie mówiąc o reszcie jego dorobku!
http://nlp.pl/artykuly,1,6,1,Wywazanie_otwartych_drzwi.html
Komentarze: